
Polski Żeglarski Związku
wdzięczniśmy tobie bardzo
że wciąż chcesz nas kształtować
pilnować, nadzorować,
szkołę nam dajesz twardą.
Od wczesnych pięćdziesiątych
kiedy czerwony rządził
nikt w morze nie popłynął
nikt nie popłynął w morze
nim pod twe progi zbłądził
Ale minęło stare
inna nam gwiazda świeci
ty jednak sie nie zmieniasz
ty od lat sie nie zmieniasz
traktujesz nas jak dzieci
Uważasz nas za dzieci
prowadzać chcesz za rączkę
wyrwanie od nas kasy
wyrwanie naszej kasy
stanowi twą bolączkę
W zaciszu gabinetów
z dala od wolnej wody
forsujesz swe pomysły
pod nogi rzucasz kłody
niecne są twe metody
Nieczyste to metody
lecz już powszechnie znane
może się zmienić pora
odesłać do lamusa
te gierki zakłamane?
Już dojścia nie pomogą
bo myśmy ludzie wolni
całe swoje pływanie
związane z tym ryzyko
podjąć jesteśmy zdolni
Polski Żeglarski Związku
wdzięczni ci będziem bardzo
jak od zwykłych żeglarzy
przestaniesz chcieć cokolwiek
i być „żeglarską władzą”
Andrzej Kapłan
Smok on the Water — biuletyn informacyjny przyjemniaczków — Nr 2
Polska Federacja Żeglarska